Suplementy dla rowerzystów

Pierwszymi otwartymi zawodami w dziejach sportów orientacyjnych był… wyścig MTBO? Jak to możliwe?

MTBO jest stosunkowo młodą dyscypliną sportu, jako że liczy sobie dopiero niewiele ponad 40 lat – jak już bowiem wspomnieliśmy przy okazji jednego z naszych poprzednich tekstów, zaczął być on uprawiany dopiero pod koniec lat 80-tych. Ale czy aby ta oficjalna wersja na pewno jest tą, której powinniśmy się trzymać?

Dla porównania, historia sportu orientacyjnego, który wciąż cieszy się trochę większą popularnością od niego, a więc biegu na orientację, rozpoczęła się już pod koniec XIX wieku. A dokładnie w Szwecji, gdzie bieg ten został wymyślony jako jedna z form treningu wojskowego.

Wówczas też po raz pierwszy pojawiła się, trafiając już na dobre do powszechnego użytku, nazwa dla tej aktywności fizycznej, a więc „orienteering”. A dokładnie w 1886 roku w Szwedzkiej Akademii Wojskowej „Karlberg”, w której to zaczęto używać tej nazwy w kontekście przemierzania nieznanego terenu za pomocą mapy i kompasu.

Niewiele później aktywność ta stała się sportem wyczynowym i tu ponownie prekursorem było szwedzkie wojsko – jako że w pierwszych w historii zawodach w biegu na orientację, dokładnie 28 maja 1893 roku, wzięli udział wyłącznie szwedzcy oficerowie. Zawody dla cywilów natomiast, po raz pierwszy były dziełem z kolei sąsiadów Norwegów, którzy 31 października 1897 roku, zorganizowali je nieopodal Oslo. Tak się składa, że wiemy o nich już nieco więcej, a mianowicie to, iż trasa tamtych zawodów była długa na 19,5 km i umieszczono na niej zaledwie trzy punkty kontrolne. Ich zwycięzcą został Peder Fossum, który pokonał ją w czasie 1 godziny, 47 minut i 7 sekund.

Wszystkie te fakty świadczące o o wiele bogatszej tradycji biegu na orientację przyjmujemy oczywiście z pokorą na miarę sportowej postawy fair-play.

Niemniej, nie możemy przemilczeć pewnego fascynującego odkrycia, którego kilka lat temu dokonało kilku zapaleńców MTBO z Austrii.

Otóż, dotarli oni do oryginalnych dwóch relacji z pewnej imprezy kolarskiej, jakie zostały zamieszczone we wiedeńskiej gazecie „Radfahr-Sport” – której to tytuł możemy czytać w języku polskim jako po prostu „Kolarstwo”. Gazety, a dokładnie rzecz ujmując jej dwóch wydań, z… tego samego roku, w którym to odbyły się wspomniane już pierwsze zawody w biegu na orientację w Szwecji, a więc 1893 (!).

Jej pierwsze wydanie pochodzi dokładnie z 1 października 1893 roku i zawiera zaledwie wzmiankę o tym wydarzeniu. Obszerniej zostało ono przedstawione w drugim wydaniu z 15 października, w którym to czytamy, iż odbyło się ono w ramach otwartych zawodów kolarskich „Gaufest” w regionie Waldviertel. Na starcie 5-kilometrowej trasy prowadzącej do nikomu nieznanej mety stanęło 7 zawodników. Każdy z nich otrzymał mapę pokazującą wszystkie możliwe drogi oraz ścieżki, które mogły ich do niej doprowadzić wedle ich własnego uznania.

Najszybciej dotarł do niej Richard Meidiger z klubu „Wiener Cyclisten” (pol. „Wiedeński Rowerzyści”) z czasem 15 minut i 50 sekund, pokonując drugiego na mecie Gustava Stingla o 2 minuty i 10 sekund.

Z relacji tej dowiadujemy się również, iż był to wyścig interwałowy, a więc zawodnicy startowali nie wspólnie razem, a kolejno. I tak, Meidiger wyruszył ostatni wybierając dłuższą trasę, ale za to po drogach o dobrej nawierzchni, która pozwoliła mu jechać szybciej aniżeli jego rywalom, którzy wybrali trasy krótsze, lecz trudniejsze do pokonania. Jaki widzimy, już wtedy, prawie 130 lat temu, dała o sobie znać znana prawda, mówiąca o tym, iż w MTBO droga na skróty nie zawsze oznacza… skrót.

W „Radfahr-Sport” tak oto podsumowano te zawody: „Wyścig terenowy rozpoczął się o godzinie 11:00 rano. To nowe wydarzenie, które spodziewamy się, że będzie częściej pojawiać się w programach wyścigowych w nadchodzących latach. Jak już informowaliśmy w ostatnim numerze, zwycięzcą został Richard Meidinger, który nie wybrał najkrótszej trasy, bo zamiast tego wolał wybrać dłuższą, lepszą trasę, na której mógł jechać ze znacznie większą prędkością niż inni konkurenci, którzy w celu zaoszczędzenia dystansu korzystali z dróg rolniczych przez pola oraz starych szlaków dla mułów, które nie pozwoliły na szybką jazdę”.

Na koniec warto jeszcze raz podkreślić, że były to zawody otwarte, a więc takie, w których uczestniczyły osoby cywilne. Wziąwszy więc pod uwagę, iż za pierwsze takie zawody w biegu na orientację uznaje się te rozegrane 4 lata później pod Olso, wyścig MTBO na terenie ówczesnych Austro-Węgier okazuje się wyprzedzać w dziejach sportów orientacyjnych wszystkie skandynawskie imprezy tzw. Foot-O (!).